idzie nowe

Hesus, nie wiem od czego zacząć.
Rzuciłam pracę, to raz. Próbuję zmienić dziecku szkołę, to dwa. Pojutrze idę się pociąć i zaczynam srać po nogach ze strachu, ale dla niepoznaki obracam wszystko w żart, jak zwykle. Generalnie wywracan wszystko do góry nogami i zobaczę co wyjdzie. Nie, nie mam nowej pracy, nie mam planów, nie wiem. Idzie nowe, miłość, młodość pożądanie, może i bloga w końcu przeniosę w jakieś strawniejsze miejsce, bo za diabła się nie polubię z nowymi wciąż dla mnie okolicznościami.

2 myśli nt. „idzie nowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>